Psy w schronisku
JANDA.,

Czarno-podpalana Janda trafił do schroniska z Górek Czechowskich.

Gdy trafiła do schroniska, była suczką bardzo wycofaną. Na próby zbliżenia się reagowała agresją podszytą lękiem.
Na szczęście czas, spokój i cierpliwość zaczęły działać cuda.
Janda powoli się otwiera, uczy się, że człowiek może być kimś dobrym, a zaufanie — choć budowane małymi krokami — jest możliwe.
Trzeba jednak jasno powiedzieć: to nie jest pies dla każdego.
Janda potrzebuje opiekuna z doświadczeniem, ogromną cierpliwością i sercem gotowym na pracę.
Ale ktoś, kto podejmie to wyzwanie, zyska coś wyjątkowego — wierną, oddaną towarzyszkę, która swoje zaufanie ofiaruje raz, ale na całe życie.

 

DziÅ› jest u nas...


100 psów
141 kotów
82 zwierzÄ…t egzotycznych