OGRYZEK

OGRYZEK, boks 1
Kocur, bury, młody.
Ogryzek błąkał się na obrzeżach Lublina. Wyglądał jak skóra i kości, był dokarmiany przez miłą Panią, która zaniepokojona jego stanem oddała go do schroniska. Ogryzek kuleje na przednią prawą łapkę, ponieważ nie ma w niej palców – nie wiadomo czy już się taki urodził, albo w jaki sposób je stracił. W dodatku miał całkowicie łysy ogon. Wyłysienie nie było spowodowane jednak żadną chorobą, a wyglądało jakby ktoś specjalnie zgolił mu ogon do gołej skóry… Sierść na ogonku ładnie odrasta.
Ogryzek jest przemiłym kocurkiem – jak tylko wejdzie się do boksu zaraz podchodzi by się przywitać i patrzy swoimi wielkimi zielonymi oczami. Uwielbia pieszczoty i zabawę sznurkiem. Z racji swojej niepełnosprawnej łapki najlepiej do domu niewychodzącego.
O kotka proszę pytać Pań na kociarni.
W schronisku od czerwca 2013 r.

Dziś jest u nas...


239 psów
189 kotów
45 zwierząt egzotycznych