JALKA

Suczka trafila do schroniska w bardzo ciezkim stanie psychicznym, prawdopodobnie byla trzymana w zamknięciu i pozbawiona kontaktu ze swiatem, w skutek czego zaczela sie samookaleczac. Konieczna była amputacja okaleczonego ogona dla jej dobra.
Sunia w schronisku zrobiła bardzo duzy progres. Zachowanie stereotypowe są coraz rzadsze. Wychodzi na spacery, ładnie chodzi na smyczy. Otworzyła sie na ludzi, już ich nie unika i nie ucieka, a nawet sama przychodzi by ją pogłaskać.
Wymaga madrego, kochającego i cierpliwego opiekuna, który rozumie, że depresja jest chorobą i jej leczenie wymaga czasu.
Nie boi się niczego, ładnie chodzi na smyczy. Denerwuje się na rowery - zaczyna biegać w kółko ale jest to do wyeliminowania. Dogaduje się bez żadnych problemów ze wszystkimi psami, nigdy nie wykazała agresji w stosunku do człowieka.
Inne zdjęcia - kliknij tutaj
suczka jest wysterylizowana, odrobaczona, zachipowana i zaszczepiona.

Dziś jest u nas...


263 psy
157 kotów
35 zwierząt egzotycznych