BARONOWA

Gdy trafiła do schroniska, była dość przestraszona. W boksie kładła się na posłaniu i nie pozwalała do siebie podejść - szczerzyła zęby i szczekała. Na szczęście bardzo szybko się przekonała, że ludzie wcale nie są tacy źli. Dziś już sama podchodzi do wolontariuszy - daje się głaskać, przypiąć sobie smycz i wziąć się na spacer.

Dziś jest u nas...


239 psów
189 kotów
45 zwierząt egzotycznych